Inny fotograficzny projekt ugrzązł właśnie na etapie wstępnym, więc zrobiłem zdjęcie w nocy. Tak długo nie sfotografowałem nic, co chciałbym obejrzeć na ekranie, że aż zapomniałem, gdzie na dysku zapisują się skany...
Chwilowo wszędzie widzę rewiry paranormalne. Niemniej prace nad "Backstage'm" trwają. Właściwie przestałem go tutaj pokazywać, bo finisz projektu coraz bliżej, a więc całość powinna być już dość niedługo do obejrzenia na wystawie.
Warszawskie rewiry paranormalne. Kilka dni temu miałem ogromną przyjemność poznać Łukasza Biedermana, mojego mistrza nocnych zdjęć. Po tym spotkaniu nie mogłem się powstrzymać przed zrobieniem tej fotografii. Rewiry Paranormalne Łukasza pod linkiem w pierwszym zdaniu - koniecznie!
Centrum Warszawy, na tyłach Novotelu. Choć prawdziwy MDM zaczyna się przecznicę dalej, już w tym miejscu atmosfera jest przedziwna; puste dziedzińce, monumentalne budynki na pozór bezduszne, jakby uśpione, podmuchy wiatru spomiędzy wysokich, wąskich przejść... a tuż obok tętni życiem Marszałkowska.
Niepokojący widok. Ostatnie pół minuty naświetlałem przy wyłączonym świetle w budynku - ktoś próbował sabotować moje zdjęcie. Chyba nawet na dobre to wyszło.