Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fotografowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fotografowie. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 sierpnia 2014

Aukcja zdjęc Mirosława Wiśniewskiego


A może ktoś chciałby kupić sobie zdjęcie? I tym samym komuś innemu bardzo pomóc? Jeśli tak, właśnie teraz jest na to moment. Do soboty trwa aukcja zdjęć Mirosława Wiśniewskiego, wieloletniego i zasłużonego członka ZPAF. Szczegóły, a więc dlaczego aukcja i same zdjęcia można znaleźć pod tym adresem. Sprawdzajcie, kupujcie, pomagajcie! :)

(c) Mirosław Wiśniewski

piątek, 21 października 2011

Basia Sokołowska "O czekaniu"

Na fotopolis.pl pojawił się bardzo ciekawy felieton Basi Sokołowskiej. Tekst traktuje o tym, co w fotografowaniu na kliszy zawsze wydawało mi się pociągające i stymulujące, czyli o czekaniu, błogiej niewiedzy, co właściwie udało się uwiecznić. Nigdy jednak nie sądziłem, że chodzi o "odroczoną przyjemność". Warto przeczytać ten niedługi felieton również ze względu na, wręcz wzruszającą, historię pewnego cyklu zdjęć Gregory'ego Crewdson'a. Fotografia z pewnością może także posiadać wymiar leczniczy.

sobota, 8 października 2011

Micheal Kenna


Nie jestem jakimś wielbicielem pejzaży Micheal'a Kenna, choć niektóre bardzo cenię. Ten filmik wrzucam jednak ze względu na to, co fotograf ma do powiedzenia o robieniu zdjęć w nocy (jest dokładnie tak, jak mówi!) i ze względu na kilka mądrych zdań o relacji fotograf-obiekt fotografowany. Fragment o nocnych zdjęciach zaczyna się w 1:53.

piątek, 5 marca 2010

Edward Hartwig na Youtube'ie

Poszukując albumu Hartwiga odnalazłem pewną namiastkę takowego na Youtube'ie. Oczywiście, to nie album, ale moim zdaniem i tak warto obejrzeć. To po prostu piękne fotografie.

czwartek, 4 marca 2010

Edward Hartwig na Facebook'u

Okazuje się, że ś.p. Edward Hartiwg nadal działa. Na Facebook'u. Hartwig dodaje tam zdjęcia oraz pisze, na przykład tak: ":)". Intrygujące. A wszystko to "lubi Piotr". Ciekawe, że łatwiej jest znaleźć nieżyjącą osobę na Facebook'u, niż kupić jej album w dobrym stanie.

sobota, 14 listopada 2009

Nowa Europa Łukasza Trzcińskiego

Państwa byłego bloku wschodniego interesują fotografów nie od dziś. Ja sam chętnie wybrałbym się w tamte strony, choćby po to, by poznać tę fizycznie bliską, a jednak tak odległą rzeczywistość. Okazuje się, że podobny temat od kilkunastu już lat eksploruje Łukasz Trzciński, a jego projekt "Nowa Europa" we wrześniu zaliczył pierwszy pokaz w krakowskiej Galerii Camelot. Muszę przyznać, iż z zaciekawieniem czekam na możliwość obejrzenia tych prac. Póki co, podrzucam dość ciekawy wywiad z artystą.

"Patrząc na podejście do przestrzeni, sposób w jaki ją ludzie aranżują dowiadujemy się o nich więcej, niż pokazując ich twarze." - Łukasz Trzciński

PS. A tu ładne zdjęcie.

Źródło: http://fotopolis.pl

niedziela, 18 października 2009

Saul Leiter

Moja fascynacja kolorem rośnie w siłę. Jakiś czas temu podrzucałem na blogu prace Todd'a Hido, który stał się moją inspiracją do nocnych, kolorowych zdjęć. Tym razem inny wymiar koloru. Pod koniec sierpnia, w Paryżu, oglądałem album nieznanego mi do tej pory fotografa, Saul'a Leiter'a pod tytułem "Early Color" i zostałem oczarowany. Ten album kiedyś z pewnością zagości na mojej półce.


Jego zdjęcia powstawały na ulicach Nowego Jorku aż pięćdziesiąt lat temu, a są jednymi z najpiękniejszych fotografii, jakie widziałem. Delikatne, perfekcyjne połączenia kolorystyczne, na dodatek ten niezwykły punkt widzenia "niewidzialnego obserwatora" - często przez szybę, szparę w płocie, przez okno. Powyżej zamieściłem link do kilkunastu zdjęć z albumu "Early Color" skąpanych w nostalgicznej trąbce wielkiego Miles'a. Polecam obejrzeć w HQ i w dużym oknie!

poniedziałek, 29 grudnia 2008

Domy w nocy

Jest noc, znowu. Przed chwilą pod prysznicem przypomniałem sobie o pewnym fotografie, który za cel swoich zdjęć często obiera sobie domy w nocy, a nazywa się Todd Hido. Niedawno byłem na jego wystawie i spotkaniu z nim samym, na którym powiedział, że zdjęcia robi praktycznie tylko w USA, bo w Europie jakoś mu nie wychodzi. Próbował, robił zdjęcia w Paryżu, ale to nie jest to, co w Ameryce. Cytując innego bloga "Ciekawe, prawda?".



Chyba jutro (dziś) wrzucę kolejne, moje zdjęcie. Muszę tylko jeszcze trochę na nie popatrzeć.

wtorek, 23 grudnia 2008

Streetphoto by Bruce Gilden

Kilka chwil temu znalazłem taki oto filmik na TyTubo. Wow! Tak robi zdjęcia uliczne członek Magnum ;) Jakby na to nie patrzeć, bardzo... odważne podejście do sprawy. Ciekawe, czy by to się w Polsce, w Warszawie, sprawdziło. Może czas się przekonać?



PS. Fantastyczne jest to co i jak mówi w tym filmie Bruce Gilden :)

Więcej jego zdjęć tutaj.