sobota, 8 listopada 2008

Nowy numer kwartalnika "Fotografia"

Przed godziną nabyłem nowy, łączony 26 i 27 numer kwartalnika "Fotografia". Czemu właściwie o tym piszę? Ano dlatego, iż fakt, że ów numer w ogóle się ukazał, jest dosyć ważny jeśli chodzi o polskie czasopisma fotograficzne. Po fiasku, bo niestety tak chyba się stało (z tego co wiem, a raczej z tego, czego nie wiem, nic się w tej sprawie nie dzieje), reaktywowanego "Pozytywu", kwartalnik "Fotografia" stał się bodaj jedynym polskim pismem wyłącznie o fotografii. Nie o sprzęcie, testach, o radach, tylko o zdjęciach i fotografach. Pismem, w którym można zobaczyć świetne prace rozmaitych fotografów i przeczytać ich krytykę. Czemu zatem "Fotografia" miałaby przestać się ukazywać? Otóż, niestety, w tym roku zmarł fotograf i zarazem redaktor naczelny "Fotografii", Ireneusz Zjeżdżałka. Odszedł w wieku zaledwie 35 lat. To smutne wydarzenie postawiło pod znakiem zapytania dalsze istnienie kwartalnika, jednak na szczęście, jak już wiadomo, dzieło Pana Zjeżdżałki będzie kontynuowane. W najnowszym numerze "Fotografii" można znaleźć informację, że planowane są edycje tego pisma na cały przyszły rok, co, nie będę ukrywał, szalenie mnie to cieszy. Cieszy nie tylko dlatego, że będę mógł czytać jedno z moich ulubionych pism, ale również dlatego, że praca Pana Ireneusza będzie kontynuowana. Bardzo ceniłem jego fotografię, również z tego powodu, że zajmował się podobnym rodzajem fotografii, jakim i ja próbuję. Ten numer kwartalnika "Fotografia" poświęcony jest w dużej mierze właśnie Jemu, jego zdjęciom i życiu. Myślę, że warto wydać te 20zł, bo tyle kosztuje i zakupić to czasopismo chociażby dlatego, że znów są w nim świetne zdjęcia.