czwartek, 11 marca 2010

Reinterpretacja


Chwila przerwy w blogowaniu spowodowana była maturalnym ogromem pracy. Niestety, zdaje się on powiększać. Powyższy motyw niewątpliwie już raz się na blogu pojawił, tylko, że nie w śniegu, a w nocy, na betonie. Interesującym doświadczeniem jest reinterpretacja zdjęć, motywów. Nie tylko dlatego, że łatwiej zaobserwować wpływ techniki na samo zdjęcie (tutaj zamiast ekstremalnie długiego naświetlania, jak poprzednio, wykorzystałem multi-ekspozycję), ale również z powodu dojrzewania fotografa wraz z upływającym czasem. Widząc ten sam motyw i fotografując go kolejny raz, ponownie zmuszam się do zastanowienia, czemu właściwie mnie on interesuje, co w nim wciąż widzę. Nawet nie znajdując odpowiedzi, pogrążam się w przyjemnej otchłani bezowocnych przemyśleń; te krótkie chwile też warto pielęgnować, są lecznicze. Poza tym zdarza się w prawdziwym świecie, iż fotograf powraca do ukończonego projektu na nowo go reinterpretując, albo czeka na efekty pracy wiele lat, zmieniając po drodze koncepcję całości niejednokrotnie. A nawet, jeśli taka reinterpretacja pozostaje jedynie ćwiczeniem, to chyba bardzo wartościowym.

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

(Twoj brat to pisze)
Moge powiedziec tyle, ze dziala na mnie kojaco. Nie wiem czy tak byla intencja, ale zdecydowanie moge dlugo na to dzielo patrzec i sie odprezac:)

suchar pisze...

Dzięki, choć pamiętaj, że zawsze możesz mi to po prostu powiedzieć ;) Cieszę się, że jakoś działa. Tak naprawdę to nieważne, jaka była intencja. Tak myślę.

Michał pisze...

Zgadzam sie z toba w stu procentach !
Ważny jest odbiór, a nie intencja ! Ze strony artysty to niezmiernie przyjemne, moc dowiedziec sie co myslą ludzie o stworzonym czymś, natomiast ze strony obserwatora, myśle ze przyjemne jest odkrywanie co autor mógł mieć na myśli a nastepnie dochodzenie do wniosku ze to i tak nie ma znaczenia :)

Btw. Pani Ika w ostatni czwartek, widząć niezatytulowane moje prace w CRB powiedziała coś w tym guście:
Michał, napisz coś szybko to będe mógła ci powiedzieć czy nie są złe te tytuły !

Zdjecie się podoba, tylko nie mogę się odnaleźć. Widze elementy, nie moge ich ze sobą połączyć :)
I znów stwierdzam, że do góry nogami wygląda nawet troche lepiej :)

Joanna Turek pisze...

...niezwykłej urody motyw!
Przepyszny wizualnie. :)

suchar pisze...

Zgadzam się!

Niestety, już tego motywu nie ma. Tak wyczekiwana przeze mnie rewitalizacja lewego brzegu Wisły postępuje obracając w zapomnienie cały ten świat, który tam kiedyś widziałem. Jak to dobrze, że są zdjęcia.