wtorek, 16 września 2008

Podziemna Warszawa


Przejście podziemne pod Wisłostradą w okolicach Starego Miasta i ulicy Nowy Zjazd

W Warszawie znajduje się dość dużo przejść podziemnych pod skrzyżowaniami, czy też zejść do metra (tych może niezbyt dużo). Wszystkie wyglądają podobnie. Są ciemne, wrażeniowe, szczątkowe. Takie jak to.

11 komentarzy:

Michał pisze...

No i superosko. Nastrój jest genialny. troche sie zapatrzylem na to dzieło i wydawało mi sie jakbym umierał. Ciekawym efektem jest obrocenie sobie tego zdjecia o 180 stopni i przyjrzenie mu sie od nowa.

Oby wiecej takich.

Krzyszcz pisze...

Michał ma dobry pomysł z obrotem o 180 stopni... Bo teraz przeszkada mi ta jasna plama na pierwszym planie, a po obrocie nie. Poza tym - ciekawa geometryczność i udało się zbudować pewien nastrój.

suchar pisze...

Dzięki za komentarze :) W pierwszej chwili też nie podobała mi się ta lampa. Potem doszedłem jednak do wniosku, że daje ona wrażenie przestrzenności, które jest potrzebne w tym ujęciu. Tak mi się wydaję, ale absolutnie mogę nie mieć racji.
Pzdr

Michał pisze...

Dzieki Robaczku :)

Suchar, wstaw kilka zdjęc o zupełnie innej tematyce, abyśmy mogli Cie lepiej poznać...
Twój avatar już troche daje pojęcie o tym kim jesteś :)
masz jakies zdjecia inspirowane tym Panem z Wąsami ? Mogłyby być ciekawe, nawet bardzo...

suchar pisze...

rechot (miachał), w poniedziałek chętnie się z Tobą lepiej zapoznam ]:->

Nie, nie mam, jutro pewnie pójdę robić zdjęcia.

fala pisze...

uau. ono jest świetne. z każdej strony ;) podoba mi się perspektywa i światło i w ogóle cała atmosfera zdjęcia. trochę, jakby to światło tam, na końcu było z jakiegoś innego świata...

heyahero pisze...

Dobre.

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
suchar pisze...

I'm not able to read the latest comment, but it looks to me like an ugly advertisment. Correct me if I'm wrong, yet I'm going to delete the post pasted by Anonymous.

Anonimowy pisze...

Cześć,
Przeszukując internet natrafiłam na Twoje zdjęcia. Miałbyś coś przeciwko, gdybym w przyszłości wrzuciła któreś na swojego bloga?
Co prawda nie jestem z Warszawy, ale te fotki pasowałyby klimatem.
Z góry dzięki za odpowiedź.
soliloquium.blog.pl

Anonimowy pisze...

Aha, no i zapomniałam najważniejszego - bardzo mi się podobają. Nie mam nic wspólnego z fotografią, ale moim zdaniem - jeśli zdanie laika cokolwiek Cię obchodzi - są bardzo wyraziste.